Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Powrót uboju rytualnego?

 

Krajowa Rada Izb Rolniczych złożyła 5 marca w Kancelarii Sejmu 130 tys. podpisów popierających zmiany w ustawie o ochronie zwierząt przywracające możliwość dokonywaniu uboju rytualnego. Kancelaria Sejmu ma dwa tygodnie na policzenie podpisów. Po sporządzeniu oficjalnego protokołu, marszałek Sejmu w ciągu 3 miesięcy wniesie projekt do pierwszego czytania. Głównym motywem są oczywiście korzyści ekonomiczne z takiego uboju.

     Także minister rolnictwa Stanisław Kalemba lobbuje za przywróceniem uboju rytualnego. Posunął się nawet do dyskredytacji przeciwników uboju bez ogłuszania. Stwierdził, że ochrona zwierząt jest w tej sprawie tylko parawanem, a chodzi o zniszczenia konkurencji ze strony polskich przedsiębiorstw na rynku międzynarodowym. „W grę wchodzą ogromne pieniądze i bardzo bogate rynki. Zwróciłem się do szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, aby Agencja zbadała kto i z jakich powodów lobbował za wprowadzeniem zakazu uboju rytualnego” – powiedział minister Kalemba.

    Stowarzyszenia i organizacje sprzeciwiające się legalizacji uboju rytualnego poczuły się dotknięte tą wypowiedzią. „Oświadczamy, że występowaliśmy i występujemy przeciwko ubojowi bez ogłuszania i innym przejawom okrucieństwa wobec zwierząt wyłącznie z powodów moralnych. W naszych działaniach i kontaktach nie ma nic, co mogłoby w jakimkolwiek stopniu uzasadnić opinię p. Kalemby, którą uważamy za zwyczajną insynuację” – czytamy w liście otwartym podpisanym m.in. przez Polskie Towarzystwo Etyczne, OTOZ-Animals, Fundaję Viva, Fundację Ius Animalia, oraz Klub Gaja.

Choć w Polsce przepisy obecnie wyraźnie zakazują uboju rytualnego, najprawdopodobniej jest on stosowany: dziennikarskie śledztwo wykazało, że wyprodukowane w Polsce mięso z certyfikatami koszerności jest dostępne i w Warszawie, i w Izraelu. Aby mięso było koszerne, czyli otrzymało certyfikat rabina, zwierzę zabija się przez poderżnięcie gardła bez wcześniejszego ogłuszenia. Mięso pochodzi z Zakładu Przemysłu Mięsnego Biernacki spod Jarocina w Wielkopolsce. Prezes ZPM Biernacki Tomasz Kubik zapewnia, że zwierzęta w zakładzie zabija się po ogłuszeniu. O tym, że w zakładzie zabija się zwierzęta wyłącznie po ich ogłuszeniu, zapewnia też powiatowy lekarz weterynarii w Jarocinie. Tymczasem certyfikujący je rabini obecni przy uboju stwierdzili, że: „Nie dopuszczamy ogłuszania i ubijane przez nas bydło nie było ogłuszane”. W zależności od tego, która wersja jest prawdziwa, albo jest łamane prawo krajowe, albo religijne. „Albo ubój przeprowadza się bez ogłuszenia, albo Żydom sprzedaje się niekoszerne mięso” – zauważa Cezary Wyszyński z Fundacji VIVA! Fundacja złożyła już w tej sprawie powiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

     Pod koniec sierpnia ub.r. Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów ustawy o ochronie zwierząt. Związek wnioskował o zbadanie zgodności ustawy o ochronie zwierząt, zakazującej uboju bez ogłuszania, z konstytucją i Europejską Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Kilka dni wcześniej do TK wpłynęło zapytanie Sądu Rejonowego w Białymstoku ws. dopuszczalności uboju rytualnego, jaki miał miejsce w Tykocinie 12 marca ubiegłego roku. Do tej pory TK nie wydał wyroku w tych sprawach.

Źródła:

 Izby Rolnicze złożyły w Sejmie 130 tys. podpisów ws. uboju rytualnego

 Przeciwnicy uboju rytualnego: Działamy wyłącznie z powodów moralnych

Zabijają, nie ogłuszają?

 

 

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply