Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Indianie i ekolodzy przeciwko ropociągowi DAPL

   W USA trwa największy współcześnie protest Indian. Plemiona połączone w sprzeciwie wobec rurociągu, który zagraża skażeniem ich terytorium i wód oraz profanacją świętych miejsc, wspierają ekolodzy i aktywiści z całego świata. Nazywają siebie Strażnikami Wody (Water Keepers). Wciąż dochodzi do kolejnych starć między protestującymi a siłami porządkowymi.

Przyczyną protestu jest budowa rurociągu DAPL (Dakota Acces Pipeline), którym ma płynąć ropa z łupków z Północnej Dakoty, przez stany Dakotę Południową i Iowę do Illinois, skąd będzie transportowana do rafinerii nad Zatoką Meksykańską. Rurociągiem ma płynąć ponad 470 tys. baryłek ropy dziennie na odległość blisko 2 tys. km. Inwestycja warta 3,8 miliardów dolarów jest już częściowo wybudowana.

Indianie z plemienia Standing Rock Sioux mieszkający w Dakocie Północnej twierdzą, że ropociąg grozi zanieczyszczeniem wody pitnej z rzeki Missouri i bezczeszczeniem ich świętych miejsc.fracking_north_dakota_greenmedinfo

Do plemienia z bezpośrednio zagrożonego rezerwatu Standing Rock dołączyli przedstawiciele innych plemion z Północnej Ameryki – obecnie protest popiera ponad 300 grup plemiennych. Indianie utworzyli obozowiska na trasie planowanej budowy rurociągu. Stale przebywa w tych obozach kilka tysięcy ludzi, zarówno przedstawicieli plemion, jak też wspierających ich ekologów i aktywistów. Poparcie dla protestujących wyraziły takie organizacje jak Greenpeace, Sierra Club, Waterkeeper Alliance i wiele innych, które zrzeszone w Rainforest Action Network wystosowały w tej sprawie apel do prezydenta Obamy. Organizacje ekologiczne zwracają uwagę nie tylko na lokalne zagrożenie przyrody i ujęć wody, ale też na to, że paliwa kopalne są przyczyną globalnego ocieplenia i należy ograniczać, a nie wspierać ich wydobycie. Protest w Standing Rock wpiera także wielu celebrytów, w tym gwiazdy filmowe, m.in. Susan Sarandon, Ben Affleck, Leonardo DiCaprio, Mark Ruffalo i Shailene Woodley.

Protest zaczął się wiosną 2016 r., jednak w mediach zdominowała go tematyka wyborów prezydenckich w USA. Sam protest był niewygodnym tematem – mimo apeli Barack Obama nie chciał jednoznacznie opowiedzieć się po stronie protestujących, choć wspominał o możliwej zmianie trasy rurociągu. Natomiast podczas kampanii zarówno Hillary Clinton, jak i Donald Trump unikali tematu. Clinton wydała podczas kampanii tylko ogólnikowy komunikat o tym, że „wszystkie strony powinny być wysłuchane”, a Trump nie wypowiedział się oficjalnie o proteście.

Otwarcie stanowisko Indian poparł niedoszły kandydat Partii Demokratycznej Bernie Sanders. Bardzo zdecydowaną postawę solidaryzującą się z oponentami DAPL zajęła również Jill Stein, kandydatka Partii Zielonych.

Protest odbija się za to szerokim echem w mediach społecznościowych (#stopDAPL, #noDAPL) :

Oznaczają się na terenie rezerwatu Indian. O co chodzi w proteście na Facebooku?

Od początku rozlokowania obozów na trasie rurociągu policja, Gwardia Narodowa i prywatne firmy ochroniarskie pracujące dla DAPL dopuściły się wielokrotnych naruszeń praw człowieka. Uczestników pokojowego protestu, którzy nie chcą opuścić terenu, gdzie ma być budowany rurociąg, szczuto psami, używano gazu pieprzowego i gazu łzawiącego, armatek wodnych, a nawet gumowych kul. W odpowiedzi na tą przemoc protestujący zaapelowali do amerykańskich weteranów. I otrzymali wsparcie! Ponad 2 tysiące weteranów przybyło, by stanąć bez broni naprzeciw policji i ochroniarzom, służąc protestującym za żywą tarczę.

Protest Indian i wspierających ich aktywistów różnych ras i wyznań od początku ma też wymiar duchowy. Na przemoc odpowiadają pokojowym oporem, modlitwami i pieśniami. To nie tylko ochrona miejsc pochówków i rzeki Missouri, ale walka o wartości, o szacunek dla Ziemi i wody. Wódz Arvol Looking Horse z plemienia Dakota wzywa do wspólnej modlitwy:

Serca ludzi wszystkich wyznań muszą się zjednoczyć w wierze, że możemy zmienić ścieżkę, na której jesteśmy teraz. My, z serca Wyspy Żółwia*, mamy wielką wiadomość dla świata, by zjednoczyć się dla przyszłości naszych dzieci. Już jesteśmy świadkami jak wiele narodów życia umiera teraz z powodu zanieczyszczenia: te, które pływają, te, które pełzają, te, które latają, narody roślin, czworonożne, a teraz dwunożne.

Prosimy ludzi religijnych, by przyszli i wsparli naszą młodzież, by stanęli z nimi ramię w ramię, ponieważ oni stoją w modlitwie. Jeśli możesz znaleźć to w swoim sercu, módl się z nimi i stań obok nich. Policja i Gwardia Narodowa będzie słuchać każdego z was.

Ten moment jest bardzo ważny. Ja wiem w moim sercu, że są miliony ludzi, którzy czują to już od dawna. Nadszedł czas, byśmy wszyscy stali się liderami, aby pomóc chronić świętość na Matce Ziemi. Ona jest źródłem życia, a nie zasobów.

W świętej pętli życia, gdzie nie ma zakończenia i nie ma początku.”

Więcej o duchowym przesłaniu protestujących Indian: Important Message from Keeper of Sacred White Buffalo Calf Pipe

*Wyspa Żółwia to tradycyjne dla wielu plemion określenie Ameryki Północnej

Opracowanie: Alicja Barcikowska

Źródła:

Oceti Sakowin Camp http://www.ocetisakowincamp.org/

Sacred Stone Camp http://sacredstonecamp.org/

https://www.facebook.com/StopDAPL/

https://en.wikipedia.org/wiki/Dakota_Access_Pipeline_protests

Behind Dakota pipeline protest: Native American religious revival

Największy od lat protest Indian w USA

Zdjęcie ze strony Sacred Stone Camp, mapa ze strony Greenmediainfo.com

 

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply